• domowy zakwas do chleba

Zakwas do chleba – gwarant zdrowego wypieku

Zakwas do chleba, dlaczego jest taki ważny? Wysiłek wkładany w wypiek własnego bochenka byłby marnotrawiony, gdyby zabrakło w nim zakwasu, który stanowi główną wartość tradycyjnego pieczywa. Każdy z nas uwielbia świeżą kromkę chleba z masłem, więc sprawmy sobie taką małą przyjemność raz na jakiś czas.

Rola zakwasu w wypiekach

Na zakwasie możesz upiec nie tylko chleb, ale także pizzę, bułki, ugotować żurek itd. Co bardzo cieszy nasze maluchy, oczami wyobraźni widzą już pyszną pizzę na ich talerzach. Na początku warto wyjaśnić , czym jest zakwas. To przefermentowana mieszanka wody i mąki, przepełniona kwasem mlekowym i octowym- stąd kwaśny zapach. Dzięki dobrodziejstwu lactobakterii w pieczywie nie rozwijają się grzyby i bakterie groźne dla człowieka. W ten sposób zakwas staje się naturalnym konserwantem.

Jaki ma wpływ na trawienie? Zakwas rozkłada gluten na aminokwasy, dzięki czemu jest łatwostrawny. A także rozkłada złożone białka i węglowodany na prostsze, łatwiej przyswajalne związki. Pieczywo na zakwasie ma niski indeks glikemiczny.

Jak zrobić zakwas do chleba?

Potrzebujesz:

  • wyparzony słoik 1l
  • 240 g wody
  • 240 g mąki żytniej typ 2000

Cały proces będzie trwał 4 dni. Codziennie do słoika wsypujemy 60 g mąki i 60 ml wody, mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Każdego dnia rano zajrzyj do zakwasu, wymieszaj go, a wieczorem dokarm kolejną dawką wody i mąki. Ostatniego, 5 dnia możesz upiec swój pierwszy chleb. Przepis znajdziesz w naszym poprzednim wpisie. Na koniec pamiętaj, aby odłożyć część ciasta z rozczynu na chleb na kolejny zakwas.

Teraz, kiedy siedzimy w domach warto zabrać o produkty zdrowe, które dodatkowo wzmocnią naszą odporność. Produkty z niskim indeksem glikemicznym będą właśnie wskazane. Taki chleb upieczony na własnym zakwasie, bez spulchniaczy i konserwantów będzie zdecydowanie dużo zdrowszy niż ten kupiony w piekarni. Życzymy Wam udanych wypieków, pochwalcie się nimi na naszym Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *