Odrobaczyć rodzinę skutecznie? Co działa, co nie?

wpis w: Amiszowo, Naturalnie zdrowi | 0

Rynek farmaceutyczny proponuje nam wiele środków odrobaczających. Najczęściej wybierany jest Zentel, Veromox, Pyrantelum. Uznałam, że podawanie dzieciom tak silnych substancji bez wyraźnego wskazania to przesada. Spotkałam się z wieloma komentarzami na temat silnych skutków ubocznych wymienionych leków. Pamiętajmy, że należy odrobaczyć całą rodzinę, inaczej żaden z tych leków nie przyniesie oczekiwanych skutków.

Ja chciałam znaleźć coś silniejszego niż ziołowe nalewki , a jednocześnie z mniejszą ilością skutków ubocznych niż wyżej wymienione farmaceutyki.
Należy pamiętać, że przyjmowanie jakichkolwiek leków może być związane z reakcją Jarischa-Herxheimera-Łukasiewicza. Zdarza się ona osobom ze skłonnościami do silnych odczynów alergicznych. Zawsze należy skonsultować je z lekarzem. Mogą być potrzebne leki antyhistaminowe, osłonowe, wapno itd.

Skorzystanie ze środków chemicznych nie gwarantuje usunięcia pasożytów na każdym etapie rozwoju. Najskuteczniejszy środek zabije około 70% intruzów. Pozostała część musi zostać zniechęcona do dalszego rozwoju poprzez dietę i naturalne metody.
Skuteczność kuracji uzależniona jest od 3 czynników: leki, dieta i sprzątanie domu

Jak przygotować dzieci do odrobaczania.

odrobaczyć rodzinę z pasożytów na owocach

Musimy zadbać zarówno o wzmocnienie odporności,jak i o nastawienie psychiczne, które jest równie ważne. Dzieci muszą zrozumieć, o co chodzi, dlaczego to robimy, jaki sens ma dieta, w innym przypadku nie będą oddane sprawie.
Wspólnie z mężem przeprowadziliśmy z dziećmi rozmowę. Opowiadanie o grasujących po brzuszku robaczkach było przekonywujące. Dla wzmocnienia warto je zilustrować. Żadne z dzieci nie chce mieć obcych w swoim ciele. Następnego zaczęliśmy dietę, która wraz z przyjściem wiosny miała się skończyć. Dzieci nigdy z taką tęsknotą nie wyczekiwały wiosny.
Dobrze przed podaniem pierwszej dawki leku wzmocnić dzieci probiotykami najlepiej naturalnymi, witaminą C, ADEK-iem, Colostrum lub każdym innym sprawdzonym sposobem. Każda kuracja antypasożytnicza jest obciążająca dla organizmu i może skutkować infekcją.

Co jemy, a co jest zakazane w trakcie odrobaczania rodziny?

Według doktora Ozimka – uznanego parazytologa- dieta powinna trwać minimum 56 dni. Zanim rozpoczęłam podawanie leków wyeliminowałam z diety dzieci 3 produkty : CUKIER, MĄKĘ PSZENNĄ I NABIAŁ. Rozpoczęłam tydzień przed podaniem pierwszej dawki. W ten sposób chciałam zniechęcić robale do panoszenia się po całym organizmie. Mam nadzieję, że zeszły do układu pokarmowego, gdzie zadziała lek. Większość leków w bardzo małym stopniu przenika do krwiobiegu.

Cukrem, mąką i pasteryzowanym mlekiem żywią się robale. Te produkty również nie sprzyjają rozwojowi dobrej flory bakteryjnej, która chroni nasz organizm przed pasożytami. Dokładnie czytaj skład. Cukier, syrop glukozowy czy mleko w proszku czyhają wszędzie. Jest ich pełno w płatkach śniadaniowych, mussli czy jogurtach.
Uważamy na słodkie a szczególnie suszone owoce.
Cukier można zastąpić ksylitolem, który ma właściwości antybakteryjne. Ksylitol jest delikatnie mniej słodki od białego cukru. Możesz go użyć do wszystkich przepisów. Nie polecana jest melasa z buraka, syrop z agawy oraz stewia, choć co do ostatniej są bardzo sprzeczne opinie.

Mąka orkiszowa świetnie sprawdzi się w przepisach, gdzie do tej pory używałaś pszenicy. Orkisz to jej stara odmiana, jednak dużo bardziej wartościowa. Restrykcyjna dieta zakłada wyeliminowanie wszelkich zbóż glutenowych. Ja wyeliminowałam jedynie pszenicę i kukurydzę, która w większości jest GMO.

A co z tym nabiałem…

U Ani zaobserwowałam katar, który wzmagał się szczególnie po mleku, które jadła w przedszkolu. Stąd tez mój pomysł odrobaczania. Spotkałam się z informacją, że lamblie upośledzają trawienie białka krowiego, co może powodować nadprodukcję śluzu. Moja córa uwielbia mleczko i wszystko, co jest z nim związane? Doktor Ozimek zaleca wyeliminować jedynie mleko. Wielu naturopatów nakazuje wyrzucić wszystko. Zastanawiałam się nad złotym środkiem w tej kwestii. Przecież jogurty zawierają pożyteczne szczepy bakterii, które budują florę jelitową i chronią przed cukrzycą. Postanowiłam jogurty robić sama z mleka od pana rolnika, dzięki czemu unikam pasteryzacji. Piotruś nigdy nie jadł nabiału, miał alergię, nigdy nie zaakceptował jego smaku.

Wydaje się niemożliwe wyeliminowanie w 100 % tych produktów, szczególnie gdy dzieci chodzą do przedszkola. Jednak zrób możliwie najwięcej. Gdy napomknęłam pani w przedszkolu o kuracji, to mocna się zdziwiła… Co te dzieci będą jadły? I faktycznie musieliśmy z niektórych posiłków zrezygnować, ponieważ w przedszkolach dieta pszenicą, mlekiem i cukrem stoi.

Jakie produkty wprowadzić do diety żeby odrobaczyć rodzinę i nie tylko?

Obok eliminacji równie ważne jest włączenie do diety : czosnku, imbiru, buraka, wszelkich kiszonek, świeżo łuskanych pestek z dyni, oleju z dyni, oleju z czarnuszki, oregano, bazylii, macierzanki, tymianku, suszonych kurek, a także ryby soli. Zamiast zwykłej herbatki warto podać dzieciom rumianek lub mięte. Robale nie cierpią piołunu, wrotyczu, babki lancetowej oraz szałwii. Bardzo ważna w przeciwpasożytniczym jadłospisie jest surowa marchewka, a konkretnie jej rdzeń. Zawiera dużo beta-karotenu, który wzmacnia ściany jelita , uniemożliwiając przenikanie jaj glisty do układu krwionośnego i dalej do płuc, gdzie następują kolejne etapy rozwoju pasożyta.

odrobaczyć trzeba cała rodzinę , inaczej zarażamy się od siebie

Dozwolone są wszystkie warzywa i mniej słodkie owoce: kiwi, kwaśne jabłka, grejpfruty, granaty.
Piotruś na początku diety został w domu, bałam się, że nie oprze się zakazanym produktom. Anię prowadzałam po śniadaniu, na które dzieci często dostają kanapeczki z białym pieczywem. Odbierałam ją przed podwieczorkiem, na którym serwowany jest słodki budyń lub kisiel. Przyglądałam się codziennemu menu.

Jednak już w drugim tygodniu diety napotkaliśmy poważne wyzwanie. Urodzinki bratanka w sali zabaw, oczywiście okraszone piniatą i słodkim poczęstunkiem. Przed imprezą ustaliliśmy zasady. Dzieciaki miały swoje przekąski, które wspólnie przygotowaliśmy m.in. ciasteczka orkiszowe słodzone erytrytolem. Kupiliśmy drażetki z ksylitolem i żelki bez cukru oraz chrupaki z eko kukurydzy. Oczywiście nie spuszczałam ich z oczu, więc nie wykazałam się pełnym zaufaniem. Jednak udało się. Cukierki z piniaty zachowali na wczesną wiosnę 😊 Niedzielne cukierki od księdza również trafiają do woreczka. Pomysł słodkiego woreczka czy pudełka na później po diecie, to świetny pomysł.

Odrobaczyć rodzinę nie jest łatwo i nikt nie mówi, że będzie, ale ma ogromnie pozytywny wpływ na nasz układ odpornościowy i funkcjonowanie całego organizmu. Co za tym idzie? Zdrowie psychofizyczne naszych pociech i nasze, więc warto!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *